Logo SGH

Globalna konkurencja akademicka

Uczelnie na całym świecie znalazły się w sytuacji, w której muszą konkurować o studentów. Czasy, kiedy można było bezpiecznie rozwijać się tylko w oparciu o swój rynek i własne zasoby kadrowe, minęły bezpowrotnie. Na rynku wyższej edukacji ekonomicznej i biznesowej na sukces mogą liczyć tylko ci, którzy szybko dostrzegą tę radykalną zmianę i podejmą odpowiednie działania, by sprostać tej nowej, globalnej konkurencji. Dotyczy ona w takim samym stopniu uczelni najbardziej renomowanych, jak i tych, które są tylko graczami lokalnymi lub regionalnymi. Rynek ten przestał już być tak bezpieczny, aby można było dalej abstrahować od tego dramatycznego wyzwania. Sytuację tę zaczęły już wyraźnie odczuwać uczelnie z amerykańskiej i europejskiej czołówki, które obecnie muszą coraz częściej mierzyć się z konkurencją uczelni chińskich, indyjskich, a w przypadku pewnych specjalizacji nawet uczelni z bardziej egzotycznych krajów.

Problem dotyczy również uczelni w Polsce. Narasta też aktywność ze strony kapitału zagranicznego, który operuje na globalnym rynku usług edukacyjnych wyższego rzędu. Jesteśmy w przededniu jego wejścia do Polski, co zasadniczo zmieni jakościowo dotychczasową jego architekturę. Uczelnie, które funkcjonują na polskim rynku edukacji akademickiej, w najbliższym czasie znajdą się nie tylko w dotkliwym kryzysie finansowym, ale wiele z nich czeka upadłość. Wkraczają bowiem w okres, kiedy ze względu na niż demograficzny będą przyjmować mniejszą liczbę studentów, ale także będą musiały podnieść jakość kształcenia. Kończy się dla nich okres edukacyjnej masówki akademickiej i produktowej innowacyjności importowej. Obie strategie skazują bowiem absolwentów polskich uczelni wyższych na porażkę na światowym rynku pracy. Oczekiwaniom młodzieży na uzyskiwanie w przyszłości wysokich dochodów w związku z posiadanym dyplomem akademickim, towarzyszy obecnie znacznie lepsze rozeznanie, ile jest on naprawdę wart rynkowo, wiedzą o tym również pracodawcy.

Oferowane usługi edukacyjne nie mogą wprowadzać w błąd kupujących i mieć charakteru sprzedaży odpustów. Uczelnie w Polsce potrzebują więc nowych strategii rozwojowych. Bez przedstawienia nowej jakościowo oferty edukacyjnej, która będzie konkurencyjna na rynku światowym pod względem treściowym, ale także cenowym, i o znacznie większych możliwościach indywidualnego wyboru, nie jest możliwe sprostanie temu dramatycznemu wyzwaniu. Podstawą takiego scenariusza musi być rozwój potencjału własnych kadr naukowych. Po dwudziestu latach transformacji rynkowej w Polsce czas przestać „świecić cudzym światłem odbitym”, i ograniczać się tylko do importu światowej myśli ekonomicznej. Czas zacząć samemu tę myśl pomnażać i rozwijać, i dbać o jej eksport. Jest to najlepsza strategia, aby utrzymać się na rynku globalnej konkurencji akademickiej.

(Tekst opublikowany w „Kwartalniku Nauk o Przedsiębiorstwie” w 2010 r.)


Andrzej Herman

Andrzej Herman

Dyrektor Instytutu Zarządzania Wartością, Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie, Szkoła Główna Handlowa
Zobacz inne artykuły autora »



1 komentarz

  1. Eksport światowej myśli ekonomicznej to cel, który powinien przyświecać każdej polskiej uczelni. Warto pomnażać i rozwijać myśl ekonomiczną oraz budować pozytywny wizerunek tej dziedziny nauki, bo to bardzo istotne w polskim społeczeństwie.

Napisz komentarz


Premium Wordpress Themes